Nazywam się Rafał Żelazny i jestem nauczycielem dyplomowanym w zawodzie od 17 lat. Przeszedłem wszystkie szczeble edukacji od Szkoły Podstawowej po Technikum Poligraficzne. Obecnie pracuję w Szkole Podstawowej na pół etatu. Ponadto pracuję w SPES Centrum Terapeutyczno-Rozwojowym w Krakowie, Bochni i Jabłonce, w Centrum Wspierania Rozwoju Pozytywka w Rabce Zdrój, a także od niedawna prowadzę własne Centrum Terapeutyczno-Rozwojowe Metanoia. Ukończyłem pedagogikę, terapię rodzin i par interwencję kryzysową i pomoc psychologiczną, terapię uzależnień i współuzależnionych, suicydologię, seksuologię praktyczną, mediację sądową. Obecnie kończę psychologię kliniczną dzieci i młodzieży, a także rozpoczołem studia podyplomowe z psychotraumatologii. W moich bliskich planach jest skończyć seksuologię kliniczną i psychologię transportu.
Długo szukałem nurtu psychoterapii, który odpowiadałaby najbardziej mojemu stylowi życia i filozofii i tak znalazłem TSR. I i II stopień ukończyłem w Centrum Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach „CTSR” Alarcon Arias w Warszawie. Od tego momentu staram się ciągle podnosić swoje kompetencję pracując na co dzień w nurcie TSR w Centrum SPES, Metanoia i Pozytywce. Elementy nurtu TSR wprowadzam także w szkole. Od samego początku pracy w tym nurcie pracuję pod okiem superwizora Radosława Cieśluk, a także superwizorki Izabeli Warchoł.
Moje szkolenioa z TSR:
– Jak pracować z uzależnioną młodzieżą metodą TSR – prowadzonym przez prof. Jacka Szczepkowskiego.
w Szkole Integri:
– Terapia rodzinna w nurcie PSR – poziom podstawowy i poziom zaawansowany
– Praca terapeutyczna z dzieckiem – poziom 1
– Użyteczność TSR w pracy z nastolatkami – poziom I i II
– Praca terapeutyczna z parą – poziom 1
– Praca terapeutyczna z seniorem – poziom 1
Czym się kieruję? Dobre pytanie…
Od zawsze wyznawałem zasadę, że w grupie jest siła. I to jest pierwsza motywacja, że należąc do rodziny PSTTSR można zdziałać więcej, więcej się nauczyć, wzajemnie o siebie się troszczyć. Po drugie PSTTSR ma otwarte drzwi, po co wchodzić oknem, czy wyważać nowe. I tu mam na myśli standardy pracy z klientem. Po trzecie myśląc o filozofii TSR, myślę że mogę jako członek tak zacnego grona wnieść coś nowego.
Co do pomysłów, to ciągle nad nimi myślę: interesuję się suicydologią i sporo w gabinecie
z tą dziedziną pracuję. Pracując w szkole widzę efekty stosując niewiedzę, bo dzięki niej daję pole do zagospodarowania uczniom i tu widzę ich entuzjazm do zgłębiania nauki. Pracując z uzależnionymi dzięki wydobywaniu zasobów widzę jak wracają do życia i w siebie na nowo wierzą. Przeglądając strony szkół TSR mało jest szkoloeń z zastosowania nurtu TSR w seksuologii, suicydologi, uzależnieniach być może, to jest pole dla mnie. Ale czekam na złoty strzał, by wnieść coś nowego.
